Wczoraj czytaliśmy o Henochu i Noegu, którzy chodzili z Bogiem w świecie ogarniętym zepsuciem. Dzisiaj stajemy wobec potopu – potężnego aktu Bożego sądu nad światem pełnym przemocy (Rdz 6:13), ale zarazem historii o niezachwianej wierności Boga, który zamyka drzwi arki i pamięta o swoim człowieku.
Ta narracja jest jedną z najbardziej znanych w całej historii ludzkości. Jednak pod warstwą powszechnej znajomości ukrywa się wielka teologiczna głębia: sąd i łaska nie są sprzeczne — obydwa są wyrazem świętej miłości Boga. Potop jest sprawiedliwą odpowiedzią na zło, ale arka jest dowodem, że Bóg nie porzuca swoich.
Centralny punkt opowiadania to nie wielkość arki ani zasięg potopu — to trzy słowa z Rdz 8:1: „Bóg pamiętał o Noem". W środku rozległych wód sądu, w ciszy i oczekiwaniu — Bóg zwraca się ku swojemu człowiekowi.